W nowej odsłonie systemu iOS11 pojawiła bardzo interesująca funkcja. Choć nie do końca powinienem nazywać to funkcją, raczej nowy element starej funkcji SOS.

Krótko na ten temat więc.

Normalnie uruchomienie funkcji SOS na iPhonie powodowało, że telefon dzwonił do wcześniej ustalonej osoby, która potencjalnie mogła by nam pomóc jak by coś nam się przytrafiło.

W nowej betecie iOS 11 pojawił się mały dodatek. W chwili wciśniemy przycisk POWER pięć razy pod rząd, uruchomimy tryb SOS i telefon zacznie odliczanie do wykonania połączenie telefonicznego. Można to anulować klikając na przycisk STOP na dole ekranu. Co ciekawe, po anulowaniu trybu SOS nie można zalogować się do telefonu za pomocą odcisku palca. Jest to interesujące, gdyż w dzisiejszych czasach mamy olbrzymi nacisk ze strony rożnych rządów na odblokowywanie telefonów na rządnie policji, służb granicznych itp. Niekoniecznie ze względu na nakaz sądowy! Chodzi mi tu bardziej o nadużywanie władzy. Blokada na odcisk palca ułatwia im pracę a obniża nasze bezpieczeństwo. W USA np. przedstawiciel jakiekolwiek instytucji może zażądać od nas odblokowania telefonu jeśli posiada on blokadę na odcisk palca, czasami pozwala na to prawo ale czasem przedstawiciele władz nadużywają swojej pozycji by ułatwić sobie pracę. Jeśli zaś mamy hasło, może tego zażądać ale my nie musimy tego hasła im dać. Obywatel USA, w przypadku aresztowania i żądania odblokowania takiego telefonu może powołać się na piątą poprawkę do konstytucji USA, która daje mu prawo chronić informacji, które potencjalnie mogą go obciążyć.

Oczywiście nie chodzi mi tutaj o ochronę przestępców, chodzi mi o ochronę naszej prywatności. Wiem, że dużo ludzi powie, że nie ma nic do ukrycia, jednak z doświadczenia wiem, że to nie prawda. Z doświadczenia też wiem i tak naprawdę każdy z nas to wie, że jak się człowiek uprze to zawsze coś znajdzie na drugą osobę.

Warto zadbać o swoją prywatność w dzisiejszych czasach. Przetestujcie.

 

iOS 11 i SOS